Najlepszy Prezent Jaki Sprawiłem Swojej Żonie (Za 4 PLN)

Najlepszy Prezent

W natłoku spraw ważnych,
W radości dnia mar,
Odchodzi w świat wspomnień,
Marzeń mocy czar.

Tu awans, kariera,
Mamona, godzin las.
Odchodzi magia dziecka,
Został piątku blask.

A gdyby tak wrócić,
Otworzyć dzrzwi dnia,
Wyrzucić codzienność,
Zanurzyć się w snach.

Mirek Burnejko – Wiersz 007 – Marzenia

Moja żona, Ewelina, do dziś wspomina tą chwilę.
Nie było to nic wielkiego. A jednak zostało na długie lata w pamięci.

To były jej urodziny. Sierpień.
Byliśmy akurat u moich rodziców na Suwalszczyźnie (wieś Pomorze).

Zabrałem ją na werandę.
Posadziłem przed sobą.
Wyjąłem cztery kartki papieru, które kosztowały mnie 4 złote.

Powiedziałem, że ją namaluję.

Nie zrobiłem tego jednak w formie obrazu… ale w formie wiersza.
Z czterech kartek papieru powstały cztery wiersze: „Jej Włosy”, „Jej Uśmiech”, „Uszko” i „Zamknięte Oczy”.
Czytaj dalej Najlepszy Prezent Jaki Sprawiłem Swojej Żonie (Za 4 PLN)